Kurpie posiadają swój dialekt i nim się posługują. Język, gwara czy dialekt są jednymi z najważniejszych wyznaczników tożsamości większych lub mniejszych grup etnicznych.
Zjawisko posługiwania się przez nie jednolitym systemem porozumiewania, wyrażającym się w istnieniu słów i określeń na oznaczenie powszechnie występujących przedmiotów, zjawisk i cech, zrozumiałych tylko członkom tych społeczności jest niezaprzeczalne. Język pozostaje jednocześnie najbardziej wrażliwym elementem kultury, podlegającym najgłębszym zmianom. O ile materialne ślady odrębności i tożsamości przejawiające się głównie w sztuce ludowej przetrwały często wiele wieków, to nazwy gwarowe już dawno zostały zapomniane i wyparte przez język literacki.
Język Kurpiów był do niedawna w zasadzie językiem mówionym. Językiem, którym posługiwano się w domach, na jarmarkach, przy pracach rolnych. Natomiast już w urzędach i szkole starano się kurpiowski upodabniać do polskiego literackiego i mówić, lepiej czy gorzej, polskim językiem literackim. Język, którym posługiwali się od wieków Kurpie, uważano za gwarę, za skażony polski. Z mową Kurpiów walczyli nauczyciele w szkole. Walczyli, nie rozumiejąc go często, poprzez negatywne ocenianie tych uczniów, i tych prac, gdzie były wtrącane kurpiowskie zwroty i wyrażenia. Ba, powstawały nawet prace magisterskie o konieczności walczenia z gwarą kurpiowską. I tylko, co nieliczni wierzyli w to, że gwara kurpiowska to coś wartościowego, że to sama istota regionu, że trzeba ją chronić. I tylko co nieliczni pisali po kurpiowsku. Swoje wiersze tworzyli w gwarze m.in. Waleria Żarnoch z Dąbrów, Henryk Dąbrowski z Rozóg, Leszek Czyż z Lemana, Marianna Staśkiewicz z Kadzidła. Opowiadania i gadki spisywali Adam Chętnik z Nowogrodu, ks. Stanisław Tworkowski w Warszawie, Stanisław Ceberek z Wykrotu, Witold Kuczyński z Czarni. Pieśni kurpiowskie zapisywał, jeżdżąc od wsi do wsi w latach 1914-1939 ks. Władysław Skierkowski. Podejmowano próby nauczania kurpiowskiego – Henryk Dąbrowski z Rozóg napisał „Porednik”, Stefania Prusaczyk ze swoimi współpracownikami prowadziła warsztaty w szkołach. Były próby wygłaszania po kurpiowsku przemówień m.in. przez Henryka Dąbrowskiego, Tadeusza Greca, Jana Prusika czy Mirosława Grzyba. Rozpoczęło się odprawianie mszy świętych z czytaniami i modlitwą wiernych w gwarze. Gwarą posługują się często twórcy i artyści kurpiowscy: Czesława Kaczyńska, Paweł Łaszczych i Henryk Kulesza. W gwarze śpiewa pieśni kurpiowskie wiele zespołów i wiele osób na czele z Apolonią Nowak. Ale każdy, kto próbował pisać po kurpiowsku, stawał przed barierami nie do pokonania. A to między innymi dlatego, że gwara ma kilkanaście samogłosek, dużo więcej niż w języku polskim literackim, dlatego też, że w różnych częściach Kurpiów gwara nieco się różniła. To co u jednych brzmiało jak a, gdzie indziej było o. Stąd też wszystkie dotychczasowe próby pisania po kurpiowsku z użyciem głosek literackiego języka polskiego posiadały wiele błędów i były pisane według inwencji piszącego.
Dopiero Profesor Jerzy Rubach na podstawie długoletnich badań opracował zasady pisowni kurpiowskiego dialektu. Podczas konferencji, która odbyła się 18 marca 2010 roku Profesor przedstawił powyższe zasady. Podjął się także naukowego całościowego opracowania dialektu kurpiowskiego – gramatyki, słownictwa. Rozpoczął się proces ratowania mowy kurpiowskiej. Proces niełatwy, gdyż po pierwsze już niewielu starszych ludzi mówi po kurpiowsku, a po drugie kilkanaście lat temu rozpoczęła się kolejna fala wyjazdów z regionu „za chlebem” – do Warszawy, czy też na zachód Europy. Trzeba także pokonywać powszechną barierę psychologiczną.
Coraz więcej osób i instytucji jest przekonanych o słuszności zasad pisowni opracowanych przez prof. Jerzego Rubacha i celowości ratowania mowy kurpiowskiej. Powstają książki pisane po kurpiowsku. Opublikowano pierwszy elementarz i podręcznik do nauki kurpiowskiego. Pismo kurpiowskie pojawia się na zaproszeniach, a nawet reklamach produktów oferowanych przez firmy kurpiowskie, jak np. Pekpol. W kilkunastu kurpiowskich szkołach od kilku lat realizowane są lekcje z przedmiotem: dialekt kurpiowski z elementami kultury i historii Kurpiów. Prym pod tym względem wiedzie gmina Kadzidło.
23 maja 2018 roku powołano Radę Dialektu Kurpiowskiego. Funkcję Honorowego Przewodniczącego Rady przyjął profesor Jerzy Rubach. Zarząd Rady Dialektu Kurpiowskiego stanowią: przewodnicząca - Krystyna Łaszczych, wiceprzewodnicząca - Irena Bachmura, sekretarz - Małgorzata Parzych.O dialekcie kurpiowskim
Kurpie posiadają swój dialekt i nim się posługują. Język, gwara czy dialekt są jednymi z najważniejszych wyznaczników tożsamości większych lub mniejszych grup etnicznych. Zjawisko posługiwania się przez nie jednolitym systemem porozumiewania, wyrażającym się w istnieniu słów i określeń na oznaczenie powszechnie występujących przedmiotów, zjawisk i cech, zrozumiałych tylko członkom tych społeczności jest niezaprzeczalne. Język pozostaje jednocześnie najbardziej wrażliwym elementem kultury, podlegającym najgłębszym zmianom. O ile materialne ślady odrębności i tożsamości przejawiające się głównie w sztuce ludowej przetrwały często wiele wieków, to nazwy gwarowe już dawno zostały zapomniane i wyparte przez język literacki.
Język Kurpiów był do niedawna w zasadzie językiem mówionym. Językiem, którym posługiwano się w domach, na jarmarkach, przy pracach rolnych. Natomiast już w urzędach i szkole starano się kurpiowski upodabniać do polskiego literackiego i mówić, lepiej czy gorzej, polskim językiem literackim. Język, którym posługiwali się od wieków Kurpie, uważano za gwarę, za skażony polski. Z mową Kurpiów walczyli nauczyciele w szkole. Walczyli, nie rozumiejąc go często, poprzez negatywne ocenianie tych uczniów, i tych prac, gdzie były wtrącane kurpiowskie zwroty i wyrażenia. Ba, powstawały nawet prace magisterskie o konieczności walczenia z gwarą kurpiowską. I tylko, co nieliczni wierzyli w to, że gwara kurpiowska to coś wartościowego, że to sama istota regionu, że trzeba ją chronić. I tylko co nieliczni pisali po kurpiowsku. Swoje wiersze tworzyli w gwarze m.in. Waleria Żarnoch z Dąbrów, Henryk Dąbrowski z Rozóg, Leszek Czyż z Lemana, Marianna Staśkiewicz z Kadzidła. Opowiadania i gadki spisywali Adam Chętnik z Nowogrodu, ks. Stanisław Tworkowski w Warszawie, Stanisław Ceberek z Wykrotu, Witold Kuczyński z Czarni. Pieśni kurpiowskie zapisywał, jeżdżąc od wsi do wsi w latach 1914-1939 ks. Władysław Skierkowski. Podejmowano próby nauczania kurpiowskiego – Henryk Dąbrowski z Rozóg napisał „Porednik”, Stefania Prusaczyk ze swoimi współpracownikami prowadziła warsztaty w szkołach. Były próby wygłaszania po kurpiowsku przemówień m.in. przez Henryka Dąbrowskiego, Tadeusza Greca, Jana Prusika czy Mirosława Grzyba. Rozpoczęło się odprawianie mszy świętych z czytaniami i modlitwą wiernych w gwarze. Gwarą posługują się często twórcy i artyści kurpiowscy: Czesława Kaczyńska, Paweł Łaszczych i Henryk Kulesza. W gwarze śpiewa pieśni kurpiowskie wiele zespołów i wiele osób na czele z Apolonią Nowak. Ale każdy, kto próbował pisać po kurpiowsku, stawał przed barierami nie do pokonania. A to między innymi dlatego, że gwara ma kilkanaście samogłosek, dużo więcej niż w języku polskim literackim, dlatego też, że w różnych częściach Kurpiów gwara nieco się różniła. To co u jednych brzmiało jak a, gdzie indziej było o. Stąd też wszystkie dotychczasowe próby pisania po kurpiowsku z użyciem głosek literackiego języka polskiego posiadały wiele błędów i były pisane według inwencji piszącego.
Dopiero Profesor Jerzy Rubach na podstawie długoletnich badań opracował zasady pisowni kurpiowskiego dialektu. Podczas konferencji, która odbyła się 18 marca 2010 roku Profesor przedstawił powyższe zasady. Podjął się także naukowego całościowego opracowania dialektu kurpiowskiego – gramatyki, słownictwa. Rozpoczął się proces ratowania mowy kurpiowskiej. Proces niełatwy, gdyż po pierwsze już niewielu starszych ludzi mówi po kurpiowsku, a po drugie kilkanaście lat temu rozpoczęła się kolejna fala wyjazdów z regionu „za chlebem” – do Warszawy, czy też na zachód Europy. Trzeba także pokonywać powszechną barierę psychologiczną.
Coraz więcej osób i instytucji jest przekonanych o słuszności zasad pisowni opracowanych przez prof. Jerzego Rubacha i celowości ratowania mowy kurpiowskiej. Powstają książki pisane po kurpiowsku. Opublikowano pierwszy elementarz i podręcznik do nauki kurpiowskiego. Pismo kurpiowskie pojawia się na zaproszeniach, a nawet reklamach produktów oferowanych przez firmy kurpiowskie, jak np. Pekpol. W kilkunastu kurpiowskich szkołach od kilku lat realizowane są lekcje z przedmiotem: dialekt kurpiowski z elementami kultury i historii Kurpiów. Prym pod tym względem wiedzie gmina Kadzidło.
23 maja 2018 roku powołano Radę Dialektu Kurpiowskiego. Funkcję Honorowego Przewodniczącego Rady przyjął profesor Jerzy Rubach. Zarząd Rady Dialektu Kurpiowskiego stanowią: przewodnicząca - Krystyna Łaszczych, wiceprzewodnicząca - Irena Bachmura, sekretarz - Małgorzata Parzych.
